Masz cienkie włosy, które każdego ranka są przetłuszczone i oklapnięte? A może puszące się i wiecznie przesuszone loki? O rozwiązaniach S.O.S. i tych na dłużej opowiedzieli nam doświadczeni fryzjerzy.

Zdjęcie

Scarlett Johansson /East News
Scarlett Johansson
/East News

Mnóstwo moich koleżanek skarży się na poranki i koszmar związany z układaniem fryzury. Te o cienkich, zresztą typowo słowiańskich włosach najczęściej narzekają na to, że wyglądają one, jakby było ich niewiele, i przetłuszczają się. Najczęściej wybierają poranne mycie i suszenie włosów, np. na szczotce, ale to rozwiązanie wymaga czasu. Te o kręconych włosach nienawidzą porannego chaosu na głowie i puszenia. Czy jest szansa, by ułatwić sobie życie? Nasi specjaliści - Sylwia Drożniak (Salon Fanaberia, Jelenia Góra) oraz Piotr Wasiński (Van Dorsen Artists) - radzą, jak uporać się z tymi problemami.

Cienka sprawa

Posiadanie cienkich włosów wiąże się z całą plejadą problemów - od szybkiego przetłuszczania po brak objętości, bo włosy płasko układają się na głowie. "Rozwiązaniem, które może pomóc na co dzień przy włosach średniej długości, jest dobre wycieniowanie. Idealna fryzura to wycieniowany, nowoczesny bob", wyjaśnia Piotr Wasiński. "Przy takim cięciu mamy wiele możliwości, aby stworzyć wrażenie większej objętości fryzury. Na przykład przez przesuwanie przedziałka i tworzenie asymetrii".

Reklama

Do układania naszego świetnie wycieniowanego boba przydadzą się nowoczesne kosmetyki do stylizacji: "Do niezbędników należą spreje nadające objętość do modelowania włosów, którymi spryskujemy całe włosy i je modelujemy. Pudry teksturyzujące, najlepiej w spreju, nakłada się dużo łatwiej niż te w postaci proszku. Dzięki nim odbijesz włosy od nasady. Jak to robić?

Włosy należy unieść do góry i spryskać, ale pamiętajmy o tym, aby nie przesadzić z ilością, ponieważ włosy mogą stać się sztywne i matowe. Ten kosmetyk utrwala objętość i tworzy coś w rodzaju podtrzymującego stelażu na włosach", tłumaczy Sylwia Drożniak.

Warto pamiętać, że suche szampony pełnią zupełnie inną funkcję niż pudry w spreju i inaczej się je stosuje, co wyjaśnia nasza ekspertka: "Suche szampony stworzono, by oczyścić włosy z sebum, czyli sprawić, że będą mniej tłuste. Dlatego po zaaplikowaniu produktu trzeba go starannie wyczesać". Oprócz wskazówek dotyczących tego, co mamy robić, istotne są również zakazy.

Sylwia Drożniak odradza kładzenie się do łóżka z mokrymi włosami, bo nie pomożemy im, ugniatając je na poduszce. Doprowadzi to do mechanicznego uszkodzenia włosa, a co za tym idzie do utraty sprężystości i efektu płaskich włosów.

Z kolei kiedy stylizujemy włosy przy pomocy ciepła, wybierajmy okrągłą szczotkę i suszarkę, a nie prostownicę, która niszczy objętość, chyba że użyjemy jej do stworzenia fal, do których niezastąpiony będzie sprej z solą morską.

Zdjęcie

Robin Wright /East News
Robin Wright
/East News

Dobrze zakręcone

Zmorą posiadaczek kręconych włosów jest chaos na głowie. Włosy każdego dnia cię zaskakują - czasem pozytywnie, bywa, że wyglądasz jak trafiona piorunem. Wpływa też na nie wilgotność powietrza. Włosy kręcone z natury są przesuszone, przez co ich łuska jest porowata, a loki tracą sprężystość.

"Ten typ włosa potrzebuje odżywienia. W wersji S.O.S. możemy pomóc im, stosując odżywki bez spłukiwania, olejki lub kremy do włosów", radzi Piotr Wasiński. Sprawdzą się zarówno odżywki, które teoretycznie możemy nakładać na mokre włosy, jak i kremy stworzone z myślą o aplikacji na włosy suche.

W przypadku stosowania tych kosmetyków ważny jest umiar: "Ponieważ ich nadmiar sprawi, że twoje suche kręcone włosy będą wyglądały na przetłuszczone, należy nakładać niewielkie ilości, trzymając się zasady, że dołożyć można zawsze, a zdjąć niekoniecznie", uważa Piotr Wasiński.

Najlepiej niewielką ilość odżywki lub olejku rozetrzeć w dłoniach i delikatnie wgnieść we włosy. Dzięki temu loki nabiorą sprężystości i blasku. Nasi eksperci przestrzegają przed rozwiązaniem często stosowanym w tzw. dniu złych włosów, czyli zaczesywaniem włosów w koński ogon - nie służy to ani puszącym się włosom kręconym, ani przetłuszczającym się cienkim i prostym.

O wiele lepiej zadbać o powiększenie objętości i upiąć kok, np. na bazie zaplecionych dwóch warkoczy. Mimo pojawienia się mnóstwa nowych konsystencji nadal świetnym ratunkiem pozostaje końcowe utrwalenie lakierem.

Maja Handke

GRAZIA 10/2017

Artykuł pochodzi z kategorii: Uroda

Grazia

Zobacz również

  • Bądź piękna, zrób to sama!

    Najprościej wybrać kosmetyk z drogerii albo apteki, ale przecież można go też zrobić samodzielnie. Będzie dużo tańszy, ekologiczny i bez składników, które mogą podrażnić skórę. O zaletach takiej... więcej